piątek, 14 sierpnia 2009
Między wyjazdem a powrotem...
Tak właśnie - niestety pogoda wystrychnęła nas na dudka, zrobiła w bambuko i balona, wyrolowała nas kompletnie i wpuściła w maliny!! Ale na szczęście między wyjazdem i powrotem, a równolegle do mozolnego oblężniczego zdobywania góry dział się rzeczy najróżniejsze i niemniej warte przeżycia! A żeby nauka nie poszła w las przed kolejnym wyjazdem zainwestujemy w prywatną stację meteo;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz